Wejście nakładką: dzięki Bogu już jesień

Ostatnia w tym tygodniu nakładka i… znów jesteśmy w Krakowie, tkwimy ostatnio w tym mieście jak GKS Katowice w pierwszej lidze. Im mniej chcemy pisać o klubach z tego miasta, tym więcej gołych tyłków pokazują fanki Hutnika, no i nie mamy wyjścia – znów piszemy o Krakowie. 

Tu was mam – już pewnie myśleliście, że znów jakaś laska się obnażyła w imię polskiej piłki nożnej. Nic z tych rzeczy – dziś czysto piłkarsko, o harówce i treningach strzeleckich Wisły. „Fakt” podejrzał jak Robert Maaskant uczy swoich piłkarzy strzelać gole. Póki co jego ekipa jest jak reprezentacja Polski w skokach narciarskich kilka lat temu. Ma jednego Bitona, jak my mieliśmy Małysza. Uważnie, słowa i pokazy Maaskanta (podobno dysponuje potężnym uderzeniem)  oglądał między innymi Adraż Kirm – przysłowiowy Robert Mateja dzisiejszej Wisły. Matei zazwyczaj „skok jakoś nie wychodził” i „skocznia nie leżała”, w przypadku Kirma słowa skok i skocznia należy tylko zastąpić odpowiednio – STRZAŁEM i PIŁKĄ. Cały materiał w na stronie „Faktu” ilustruje zdjęcie, w którym do siatki w bramce przywiązane są koszulki, w taki sposób by pokazać „okienko”. Myślę, że koszulki trzeba powiesić identycznie podczas meczu i będzie po kłopotach ze skutecznością.

Ciekawy trening miała też Jagiellonia po porażce z Ruchem. Nie Chorzów, nawet nie Radzionków, a Zdzieszowicze. Michniewicz kazał piłkarzom stać na pozycjach przez 90 minut plus to co doliczył sędzia. Porażka porażką, ale nie wiem jaki cel miało to przedstawienie. Tak na marginesie, czy wy też sądzicie, że szlagierem nad szlagiery mógłby być mecz Ruchu z Irtyszem Pawłodar?

Ciężkie dni przechodzi ostatnio Maor Melikson. Piłkarz przeżywa rozdwojenie jaźni, a maile z pogróżkami nie pomagają mu w podjęciu decyzji. Jego rozterki elektryzują widownię w dwóch krajach jak ostatnie odcinki „Esmeraldy” i rozgrzewają głowy do tego stopnia, że dziennikarze zaczynają przypominać czasy Holocaustu. Ah, sory, to nie Melikson tak zgrzał główkę pewnemu panu – to słońce. No i znalazł się winowajca całego zamieszania. Słoneczko, oj niedobre słoneczko. Ale spokojnie panowie, dziś zaczęła się jesień, słońca będzie z dnia na dzień mniej. Czy z tego powodu ludzie zaczną więcej myśleć?


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk

29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć „coś” ciekawego w każdej dyscyplinie sportu.
Obserwuj mnie na Twitterze

http://www.pubsport.pl/