Wicemistrz świata za darmo, nad czym się zastanawiać?

W lipcu Miroslav Klose z Bayernu Monachium będzie już wolnym zawodnikiem. Doświadczony snajper nie przedłuży kontraktu i zmieni klub. Czy taki piłkarz mógłby być wzmocnieniem dla Milanu?

W ostatnich miesiącach Adriano Galliani i reszta władz klubu potwierdziły swoimi decyzjami, że poważnie myślą o odmłodzeniu kadry. Proces inwestowania w młode talenty i pozbywania się starej gwardii trwa w najlepsze, a przykłady tego to chociażby Boateng, Emanuelson i Pirlo. Teraz Milan jest łączony z Klose, czy taki transfer byłby dobrą decyzją?

Na pewno Niemiec nie ma już tyle do zaoferowania, co jeszcze trzy sezony temu. To jednak wciąż zawodnik ze sporym potencjałem, który mógłby idealnie spełniać rolę zmiennika. Mógłby być tym, kim przez lata był w Mediolanie Jon Dahl Tomasson. A chyba wszyscy pamiętamy jak wiele dawał drużynie przez kilka sezonów Duńczyk.

Gdyby za Klosego trzeba było coś zapłacić to taki transfer mógłby budzić pewne zastrzeżenia. Gdy jednak władzom pozostanie tylko kwestia wynagrodzenia dla piłkarza to nie ma się bardzo nad czym zastanawiać. Klose mógłby się dobrze wkomponować w formację ataku, współpracując z szybkimi i technicznymi Cassano i Pato. W jakiś sposób reprezentant Niemiec przypomina swoim stylem Ibrahimovica, a akurat taki piłkarz jest Massimiliano Allegriemu potrzebny.

Jedynie wiek zawodnika i fakt, że zajmie on miejsce któregoś młodego talentu, który mógłby już zdobywać doświadczenie w Serie A każe się dokładniej zastanowić. Może Milan powinien już zacząć dawać więcej okazji swoim snajperom ze szkółki, aby za te dwa-trzy sezony dorobić się przynajmniej dobrego napastnika?

Jak uważacie, warto byłoby powitać na San Siro Klosego? Czy może lepiej zaufać młodym talentom ze szkółki?


pubsport.pl