Wielki finał!

Tak, tytuł zachęca do przeczytania wpisu. Mogłeś/aś pomyśleć że ten wpis będzie o Pucharze Polski lub Lidze Mistrzów. Jeśli pomyślałeś o PP to dobrze pomyślałeś.

Zagrają w tym finale Legia Warszawa i Lech Poznań. Wygrany tego meczu, będzie miał przywilej kwalifikować się w Eliminacjach Ligi Europejskiej. To może być jedyna droga obu klubów do Europejskich Pucharów. Bo chyba nikt nie wierzy, że któryś z tych klubów zakwalifikuje się do Europy przez ligę, a przynajmniej ja…

Klub z Poznania gra na przemian, raz dobrze, raz źle. Mam nadzieję, że zagra dziś dobrze i wygra mecz, bo wydaje mi się że jest w lepszej formie, i będzie bardziej godny reprezentować nasz kraj i jak pokazał w tym sezonie, że nawet na skraju spadku, umiał ograć Manchester City. Lech w tym momencie został podzielony na pół. Na tego, od którego oczekujemy, wysoookiego miejsca w tabeli, oraz dojścia do co najmniej półfinału LE. Piłkarze pokazują, że jak jedno to nie drugie. W tym sezonie bliżej byli sukcesu międzynarodowego niż tego patriotycznego czyli Mistrzostwa Polski, Co prawda nie zdobędą już ani tego ani tego…. A szkoda…

Legia Warszawa zawiodła moje oczekiwania, jako kibica tego klubu i posiadacza Karty Kibica Legii. Oczekiwałem czegoś więcej po tym klubie. Nowy stadion, nowe gwiazdy, nowi kibice… Jednak najbardziej zawiedli nowy trener i nowi gracze. Do stadionu nie można się przyczepić, ani do kibiców. Ich odmiana byłaby lepsza gdyby, klub wygrywał. Bo nie można od nich oczekiwać że będą bić brawo „Wojskowym” przy ich porażkach. Takie zachowanie, a mianowicie, gwizdy na piłkarzy są automatycznym wyznacznikiem formy tych piłkarzy i całego klubu. Transfery zawiodły… Mezenga wchodzi z ławki, Cabral został powołany do reprezentacji za dobre grzanie ławki rezerwowych. Chociaż ja najbardziej liczyłem właśnie na Argentyńczyka. Zawiódł…

A więc, mecz Lech – Legia na neutralnym terenie, będzie, emocjonującym widowiskiem, który obejrzę co prawda w telewizji, ale jeśli mam wybierać pomiędzy finałem Pucharu Polski a półfinałem Ligi Mistrzów i za razem Gran Derbi, to wybaczcie ale wolę Camp Nou. Czy to Lech wygra czy Legia to myślę że warto pójść na trybuny do Bydgoszczy…


pubsport.pl