Wisła dla Kobayashiego, Stoch na podium!

Reprezentant Japoniii Junshiro Kobayashi wygrał w Wiśle pierwsze zawody Pucharu Świata 2017/18 w skokach narciarskic. Drugie miejsce zajął Kamil Stoch, a trzech jego kolegów z reprezentacji zmieściło się w czołowej dziesiątce. 

Jak to zwykle bywa, na skoczki imienia Adama Małysza w Wiśle, oprócz dobrej formy, niezbędny jest też łut szczęścia do warunków w trakcie skoku. I być może właśnie tego zabrakło w pierwszej serii reprezentantom Polski, którzy wypadli w niej bardzo dobrze, ale jednak nie wyśmienicie. Z siedmiu podopiecznych Stefana Horngahera, do finału awansowała piątka i cała ona zameldowała się w czołowej dziesiątce, na półmetku rywalizacji. Niestety, realne szanse na podium zdawał się mieć tylko czwarty w rankingu Dawid Kubacki, a pozostali, czyli Kamil Stoch, Maciej Kot, Piotr Żyła oraz Stefan Hula, musieli raczej skupić się na obronie swoich dobrych pozycji. Wymienieni skoczkowie plasowali się bowiem między lokatą siódmą i dziesiątą.

Liderem po pierwszej serii był Richard Freitag ze skokiem na 126 metrów i przewagą 1,1 pkt nad Austriakiem Stefanem Kraftem (126,5 m) oraz objawieniem inauguracyjnego weekendu – Japończykiem Junshiro Kobayashim (124 m). Kubacki lądował na 125 metrze i przegrywał z prowadzącym Niemcem o równe 4 punkty. Pozostała czwórka Biało-Czerwonych traciła znacznie więcej – bo około 10 punktów. Po jednej próbie tego dnia zaliczyli natomiast Jakub Wolny i Aleksander Zniszczoł, którzy nie dali radę wedrzeć się do punktowanej trzydziestki.

W połowie finałowej rywalizacji trybuny w Wiśle-Malince ucichły, bo groźny upadek zaliczył Daiki Ito. Na szczęście skoczek o własnych siłach opuśicł zeskok, na którym leżał na skutek wypiętego wiązania podczas lądowania.

Potem warunki zaczęły się nieco zmieniać i w czołówce doszło do licznych przetasowań. Sporo stracił Maciej Kot, który po skoku na 117,5 m spadł na 19. miejsce. W dziesiątce utrzymać się zdołał za to Kubacki, ale zważywszy, że „atakował” z czwartej, dziesiąta pozycja (120,5 m) nie może go cieszyć. Ex aequo sklasyfikowano natomiast Żyłę i Hulę, którzy lądowali odpowiednio na 124 oraz 125 metrze i zajęli siódme miejsca.

Prawdziwą petardę odpalił natomiast Stoch – 129,5 m było jednym z najdłuższych skoków konkursu i wywindowało go w górę rankingu. Wobec słabszych prób Krafta i Freitaga, Polak stanął na drugim stopniu podium, uznając wyższość jedynie Kobayashiego. Ten skoczył co prawda 3 m mniej niż Kamil, ale przewaga z pierwszej serii pozwoliła pokonać faworyta gospodarzy o 2,3 pkt.

Wyniki

# nr Zawodnik Odległość 1 Pkt 1  Odległość 2  Pkt 2 SUMA
1 17 Kobayashi, Junshiro 124.0 128.4 126.5 132.1 260.5
2 49 Stoch, Kamil 121.0 120.6 129.5 137.6 258.2
3 50 Kraft, Stefan 126.5 128.4 124.5 129.3 257.7
4 39 Freitag, Richard 126.0 129.7 120.0 123.4 253.1
5 48 Tande, Daniel Andre 122.0 118.6 128.5 133.0 251.6
6 13 Huber, Daniel 118.0 116.0 131.0 130.6 246.6
7 26 Hula, Stefan 124.0 119.2 124.0 126.4 245.6
7 41 Zyla, Piotr 122.0 119.5 125.0 126.1 245.6
9 47 Wellinger, Andreas 119.5 117.3 127.0 128.0 245.3
10 33 Kubacki, Dawid 125.0 125.7 120.5 119.1 244.8

***

Terminarz i klasyfikacja PŚ w skokach 2017/18 >>


pubsport.pl
Damian Ślusarczyk
29 lat, wychowany pod Kielcami, mieszka w Manchesterze, PubSport.pl z małymi przerwami ogarnia od 8 lat. Stale udowadnia, że jest w stanie znaleźć "coś" ciekawego w każdej dyscyplinie sportu. Obserwuj mnie na Twitterze
http://www.pubsport.pl/