Radwańska w półfinale, kolejny dreszczowiec

A. Radwańska

Agnieszka Radwańska awansowała do półfinału turnieju WTA Chapionships w Stambule. Polka w trzecim meczu grupowym wygrała z Sarą Errani 6:7 7:5 6:4, po meczu który na długo zapadnie w pamięci kibiców tenisa. 

Niebywały – tak można jednym słowem określić ten pojedynek. Tenisistki spędziły na korcie 3 i pół godziny prezentując kapitalny tenis okraszony długimi wymianami i mnóstwem zwrotów akcji. Nieludzki wysiłek nie przeszkodził paniom stworzyć widowiska na światowym poziomie.

Już w początkowej fazie pierwszego przewagę przełamania zyskała Errani – Włoszka prowadziła 3:1. Wówczas przebudziła się Radwańska, która wygrał 3 kolejne gemy i wyszła na prowdzenie 4:3. Niestety dla krakowianki, rywalka znów dokonała przełamania, dzięki czemu miała seta na wyciągniecie ręki. Przy stanie 5:4 przegrała jednak własny serwis. Potem przeciwniczki bardziej pilnowały swojego podania i potrzebny był tie-break. Rozpoczął się źle dla Agnieszki, która przegrała dwie piłki po swoim serwisie i musiała odrabiać straty (1:4). Ta sztuka powiodła się i wyglądało, że sytuacja jest opanowana. Ostatecznie Errani zachowała więcej zimnej krwi i wygrała decydującego gema 8:6.

Źle rozpoczął się też drugi set. Włoszka szybko przełamała serwis Isi i prowadziła 2:2. Na szczęście Errani wygrała jedną z 9 kolejnych piłek i zrobiło się 2:2. Serwis był dla zawodniczek w tym momencie meczu bardziej ciężarem niż atutem. Przez kilkanaście minut panie notorycznie, gem po gemie, przełamywały podanie rywalki. Seria trwała do stanu 4:4. Zresztą, wtedy też w bardzo długim gemie Isia miała kilka break pointów, ale nie wykorzystała okazji. Przy kolejnej okazji Polka miała jednak mniej litości i wygrała seta 7:5.

Rozstrzygający set rozpoczął się nadspodziewanie łatwo i przyjemnie dla Radwańskiej. Polka w trzech gemach otwierających rywalizację wygrała trzy razy, w tym dwukrotnie przy podaniu Errani. Losy rywalizacji wydawały się być przesądzone, ale Włoszka nie składała broni. Znów doszło do dziwnej sytuacji, kiedy zawodniczki lepiej grały przy podaniu przeciwniczki niż własnym. Seria niesamowitych gemów i break’ów zakończyła się dopiero przy prowadzeniu Radwańskiej 5:3. Errani wreszcie wygrała swoje podanie, ale natychmiastowo, tym samym odpowiedziała jej Radwańska. Mecz zakończył się wynikiem 6:7 7:5  6:4.

Radwańska po raz pierwszy zagra w półfinale turnieju WTA Championships. Jej rywalką będzie Serena Williams i rodzi się pytanie, czy Polka po dwóch tak wyczerpujących meczach, będzie w stanie nawiązać rywalizacje z tą piekielnie silną przeciwniczką.

Mecz w sobotę, dokładną godzinę poznamy wieczorem, będzie można sprawdzić ją TUTAJ.


pubsport.pl
Pubsport.pl

Pubsport.pl – wiadomości sportowe i publicystyka. Zapowiedzi i podsumowania meczów piłki nożnej, tenisa, sportów zespołowych oraz zimowych. Relacje na żywo! Wpadnij pogadać o sporcie!

http://www.pubsport.pl/