WTA Stambuł: nocny horror dla Szarapowej

A. Radwańska

W swoim drugim meczu w turnieju WTA Championships w Stambule Agnieszka Radwańska przegrała po pasjonującym pojedynku z Marią Szarapową 7:5 5:7 5:7.

Trzy godziny walki, mnóstwo emocji, zwrotów akcji i wspaniałych wymian, tak najkrócej można opisać to niezwykłe, od samego początku, spotkanie. Mecz rozpoczął się z prawie dwugodzinnym opóźnieniem z powodu przedłużenia się wcześniejszych meczów. Bardzo długie spotkanie rozegrały wcześniej Angelique Kerber i Wiktoria Azarenka. Polka i Rosjanka w końcu pojawiły się na korcie około 22:00 czasu polskiego (23:00 w Stambule)

Pierwszy set to duże napięcie, emocje i wyrównana walka. Zawodniczki konsekwentnie wygrywały własny serwis i aż do stanu 5:5 ciężko było wskazać lepszą w tej partii. Radwańska wygrała swoje podanie na 6:5. Wtedy wreszcie załamał się serwis Rosjanki, po gemie na przewagi i prawie godzinie rywalizacji Isia zwyciężyła pierwszego seta 7:5. Zobrazowanie jego przebiegu ułatwi nam statystyka – Szarapowa oddała 24 punkty po własnych błędach, a Radwańska zaledwie 4.

Druga partia zaczęła się kiepsko dla krakowianki. Radwańska przegrała pierwszego gema serwisowego i od początku musiała odrabiać straty. Udało się to już w kolejnym gemie. Wszystko zaczęło się zatem niejako od nowa, tyle że od stanu 1:1. Kilka kolejnych gemów należało do serwujących zawodniczek. Przy stanie 3:2 dla Isi znów nastąpiło jednak przełamanie i Polka znalazła się na dobrej drodze do wygrania spotkania w dwóch setach. Niestety Agnieszka nie potrafiła zdobyć nawet punktu przy swoim kolejnym podaniu. Na tablicy pojawił się więc wynik 4:3, a po kilku minutach było już 4:4. Niestety wówczas coś zacięło się w grze Isi – serwując na 5:4 prowadziła już 40:0, ale nie zdołała wygrać tego gema. Szarapowa też zaskoczyła in minus chwilę potem – serwowała po zwycięstwo w secie, ale w niezrozumiały sposób oddała cztery kolejne piłki i znów był remis. Radwańska dała jej jednak jeszcze jedną szansę i tym razem rosyjska tenisistka nie zmarnowała okazji. Przełamała Polkę po raz kolejny, a potem pewnie zwyciężyła przy swoim podaniu. Wynik drugiego, dziwnego, seta – 7:5.

Decydująca partia stała pod znakiem narastającego zmęczenia obu tenisistek. Niestety bardziej widoczne było to u Polki, która więcej biegała po korcie. Radwańska dwukrotnie utrzymała własne podanie, ale za trzecim razem dała się przełamać. Szarapowa objęła prowadzenie 3:2, ale sama też nie grała rewelacyjnie, czego dowodem był następny gem, w którym popełniała błąd za błędem. W efekcie Radwańska znów wróciła do gry i doprowadziła do remisu 3:3, a potem podwyższyła na 4:3. Rozstrzygający okazał się 10. gem, w którym Isia przegrała po raz szósty w tym meczu własny serwis. Prowadząc 6:5 Szarapowa nie wypuściła z rąk wspaniałej okazji i zakończyła ten pasjonujący mecz. Na zegarkach w Stambule była godzina 2:13 w nocy.

Rosjanka jest pewna awansu do półfinału, Radwańska, by znaleźć się w tej fazie będzie musiała wygrać ostatni pojedynek grupowy z Sarą Errani. Mecz w piątek.

 


pubsport.pl
Pubsport.pl
Pubsport.pl - wiadomości sportowe i publicystyka. Zapowiedzi i podsumowania meczów piłki nożnej, tenisa, sportów zespołowych oraz zimowych. Relacje na żywo! Wpadnij pogadać o sporcie!
http://www.pubsport.pl/