Wyjątkowa premiera „Drużyny” w Gdańsku

8 sierpnia 2014 roku w całej Polsce odbyła się premiera „Drużyny” – filmu dokumentalnego o reprezentacji Polski siatkarzy. W gdańskim Multikinie odbył się specjalny pokaz z udziałem głównego pomysłodawcy tego projektu, Andrei Anastasiego, a także zawodników LOTOSu Trefla Gdańsk, m.in. wicemistrzów świata z 2006 roku Wojciecha Grzyba i Piotra Gacka.

Film opowiada w dużej części o kadrze prowadzonej przez włoskiego trenera. Pokazuje życie reprezentantów Polski na zgrupowaniach. Prezentowane są treningi, fragmenty meczów i wypowiedzi siatkarzy oraz ludzi związanych z nimi (m.in. duet Grzegorz Kułaga – Marek Magiera przygotowujący oprawę na meczach Biało-Czerwonych). Znaczną rolę odgrywają w nim kibice, których doping i reakcje dodają dramaturgii podczas oglądania.

Po projekcji siatkarze LOTOSu wraz z trenerem Anastasim zasiedli na specjalnie przygotowanych miejscach i odpowiadali na pytania publiczności. W znacznej części adresowane były one do byłego selekcjonera reprezentacji Polski. – Choć już nie jestem trenerem kadry, jest to film, który opowiada o „mojej” drużynie. Dlatego bardzo się cieszę, że ten film powstał. Pokazuje on, jak naprawdę wygląda praca na treningach, zgrupowaniach, czyli tam, gdzie kibice nie mają zwykle szansy tego zobaczyć. To normalne, że w sporcie się wygrywa i przegrywa, ale najważniejsze, by szanować zawodników za całą pracę, jaką wykonują każdego dnia, na każdym treningu. –powiedział.

Włoch nie ukrywał, że był bardzo podekscytowany z okazji premiery – Twórcy filmu wykonali naprawdę świetną robotę. Muszę przyznać, że całkiem niezły ze mnie aktor – opowiadał z uśmiechem Anastasi. Chwilę później dodał już na poważnie: – Będąc trenerem muszę być w pewnym sensie dobrym aktorem. Nawet kiedy dzieje się źle, moja mina i zachowanie muszą pokazywać wszystkim, a przede wszystkim zawodnikom, że jest dobrze. Nie mogą oni na meczu zobaczyć u mnie zwątpienia czy smutku.

Jeden z fanów zapytał o emocje związane z rozstaniem z reprezentacją Polski. – Na tym poziomie to normalne, że dochodzi do roszad na stanowisku trenera. Tak to już jest w tym zawodzie. Najbardziej szkoda mi było biało-czerwonej atmosfery na trybunach. Dlatego tym bardziej cieszę się, że mogłem przyjść do LOTOSu Trefla, bo w ostatnich latach PlusLigę śledziłem uważniej niż ligę włoską.

Po spotkaniu kibice uczestniczący w pokazie mogli prywatnie zamienić kilka słów z zawodnikami oraz trenerem Anastasim, a także zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. 


pubsport.pl
Krzysztof Sędzicki
Uczeń I LO w Łodzi. Już jako przedszkolak oglądałem transmisje sportowe w telewizji. Kilka lat pograłem w koszykówkę, ale nie spodobała mi się i już pod koniec gimnazjum przerzuciłem się na amatorską odmianę siatkówki i skoku wzwyż. Pasjonuję się wieloma dyscyplinami, przede wszystkim piłką nożną, siatkówką, formułą 1 i skokami narciarskimi. Czasami lubię też pooglądać inne sporty, np. koszykówkę, biathlon, tenisa, snookera, darta... Nie ma tygodnia, żebym czegoś nie obejrzał! Tak, uznawaj mnie za sportowego maniaka! Dobrze mi z tym! W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem - komentatorem sportowym. Póki co, próbuję swoich sił na kilku frontach - na blogu (sedzik.blox.pl), tele-sport.pl, TakSięGra TV i właśnie tu, na Pubsport.pl, gdzie piszę artykuły, felietony, relacje i robię kilka rzeczy, których nie widać gołym okiem, gdzieś tam "za kulisami".
http://sedzik.blox.pl