Wypalona Wisła

Wisła Kraków wczoraj kolejny raz straciła punkty w naszej ekstraklasie. Mistrzostwo coraz bardziej się oddala, zaraz stanie się sprawą fikcyjną, wręcz nierealną, a do europejskich pucharów krakowianom też coraz dalej. Michał Probierz na razie gry mistrzów Polski nie odmienił i myślę, że w tym sezonie nie będzie już potrafił tego zrobić.

Biała Gwiazda w tym sezonie to jest ekipa, która nie ma, najzwyczajniej w świecie, stylu. Przyznaję, że był taki moment, bodajże po słynnym, wygranym przez krakowian meczu z Twente, że w tę drużynę uwierzyłem. Kazimierza Moskala, jako trenera, zacząłem cenić. Wierzyłem, że będzie on w stanie zbudować w Krakowie drużynę nie tylko wygrywającą, ale też na miarę mistrza Polski grającą. Tak nie było. Wisła w tym sezonie podobać mogła się chyba tylko w nielicznych spotkaniach, a generalnie gra Białej Gwiazdy ogranicza się do pojedynczych szarpnięć Ilieva czy Meliksona lub często przypadkowych sytuacji Bitona bądź  Genkova.

Michał Probierz też ekipy spod Wawelu nie odmienił. Wciąż gra wygląda słabo, pełno w niej niedokładności, głupich strat, a w większości spotkań o większą ilość sytuacji bardzo ciężko. Grają wiślacy bardzo statycznie, nie ma tego, przecież niezwykle istotnego, ruchu do piłki,  nie ma myślenia: podaje, wychodzę na pozycję, dostaje piłkę i tak dalej.

Statystycznie także to nie wygląda najlepiej. Obecni podopieczni Michała Probierza strzelili w tym sezonie w ekstralasie zaledwie 22 bramki, więcej strzeliło aż dziewięć innych zespołów naszej, bardzo słabej przecież, ligi. To świadczy o słabej grze w ofensywie drużyny z Krakowa. Piłkarze, wydaje się, naprawdę na nasze warunki dobrzy, nie potrafią ze sobą odpowiednio współpracować.

Moim zdaniem, przyczyną obecnego stanu rzeczy w ekipie spod Wawelu jest  polityka transferowa panująca przy Reymonta. W składzie pełno obcokrajowców. Jednak głównie nie są to zawodnicy, którzy dają taką rzeczywistą, dużą jakość ekipie mistrza Polski. Przeważają tam przeciętniacy, piłkarze często już wypaleni, którzy kiedyś grali na niezłym poziomie, ale obecnie są po prostu zawodnikami już słabymi. W tym sezonie trzeba się ratować tym co jest, w naszej lidze mogą ci zawodnicy coś tam osiągnąć, być w tej czwórce, trójce, ale moim zdaniem bardzo przydałaby się tutaj latem rewolucja. Tak, to duże słowo. Michał Probierz mówił niedawno, że na rewolucjach się ginie. Ale, w mojej opinii, w Krakowie ona jest niezbędna. Może nie mam na myśli tutaj wymiany całej drużyny, ale kilku graczy z pewnością bym odstrzelił. Jaliens, Lamey, Nunez, Jirsak, Diaz, Palijć, może Garguła to naprawdę nie są zawodnicy na miarę mistrza naszego kraju, a to oni często wychodzą w podstawowym składzie Białej Gwiazdy.

Bogusław Cupiał powinien latem naprawdę sypnąć groszem, ale, myślę, że jego ludzie powinni przede wszystkim monitorować postępy poszczególnych piłkarzy w naszej rodzimej lidze, a jeśli chodzi o zagranicę to, według mnie, nie powinni może kupować nastolatków jak Arsene Wenger w Arsenalu, ale powinni ściągać mimo wszystko graczy w miarę perspektywicznych. Nie staruszków typu: Jaliens, Lamey, ale graczy w wieku 20 – 27 i przede wszystkim, muszą prezentować odpowiednią jakość. Uważam, że trochę takich piłkarzy na świecie jest i wielu z nich chętnie przejdzie do takiej ekipy jak Wisła.

Latem, Cupiał powinien Probierzowi dać czas, dać szansę zbudowania tutaj dobrej ekipy.

Powiecie, że takich rewolucji było w Krakowie już wiele. Zapytacie: co one dały? Nic nie dały. Ale nie chodzi mi o takie zmiany jakie były poprzedniego lata. Chodzi mi o zupełne zmienienie polityki transferowej. O zmiany, ale rzeczywiście podnoszące jakość tej ekipy, a nie tylko średnią wieku.

W końcówce bieżącej kampanii Wisła musi rzucić wszystko na jedną szalę, walczyć, może pokazać, że się mylę. Teraz styl nie jest szczególnie istotny, ważne są punkty.


pubsport.pl
Daniel Flak
Mam czternaście lat. Uwielbiam sport, a w szczególności piłkę nożną, w której zakochałem się oglądając w telewizji Mistrzostwa Świata w Niemczech. Od tego czasu regularnie trenuje i gram w klubie, obecnie w Rakowie Częstochowa. Oprócz tego, wielką przyjemność sprawia mi pisanie o futbolu. W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem sportowym. Prowadzę bloga, na którego serdecznie zapraszam: http://daniel99.blox.pl/html
http://daniel99.blox.pl