Czy Rubin powstrzyma Chelsea? Zapowiedź

W czwartek o 21.05 na Stamford Bridge obejrzymy spotkanie pomiędzy Chelsea Londyn a Rubinem Kazań, rozgrywane w ramach 1/4 Ligi Europy. Faworytem pojedynku są londyńczycy, ale patrząc na formę jaką prezentuje ostatnimi czasy ekipa z Rosji, zapowiada się bardzo wyrównany dwumecz.

Podopieczni Kurbana Berdyjewa po 22. kolejkach rosyjskiej Premier Ligi plasują się na czwartym miejscu, jednakże ich forma z ostatnich tygodni może przyprawić Rafę Beniteza o ból głowy. Piłkarze z Kazania ostatni raz przegrali 21. lutego  – w meczu rewanżowym 1/16 Ligi Europy, ulegając Atletico Madryt. Porażka ta jednak nie była brzemienna w skutkach, bowiem w pierwszym spotkaniu Rosjanie pokonali Hiszpanów różnicą dwóch goli i to oni przeszli do następnej fazy rozgrywek. Gdybyśmy zechcieli dowiedzieć się, kiedy Rubin ostatni raz poległ na krajowym podwórku, musielibyśmy cofnąć się aż do 10. grudnia.

Czwarty zespół ligi rosyjskiej doskonale spisuje się w rozgrywkach LE, wszakże porażkę odniósł tylko jedną, tak jak wspominałem, z Atletico. W poprzedniej fazie nie pozostawił złudzeń hiszpańskiemu Levante. Grupę z Interem, Neftczi Baku i Partizanem Belgrad wygrał mając przewagę trzech punktów na drużyną z Mediolanu. Autorem największej ilości trafień na europejskich boiskach jest Salomon Rondon, były gracz Malagi, który w Lidze Europejskiej strzelił pięć goli. W Premier Lidze najskuteczniejszy jest pomocnik, Natcho, autor ośmiu bramek. Rubin tworzy niezwykle zgrany kolektyw. Nie ma wśród nich gościa, który szczególnie wybijał by się ponad pozostałych. Najgłośniejszym nazwiskiem w  jedenastce Berdyjewa jest chyba Iann M’Villa, który latem przeniósł się do Rosji z francuskiego Rennes.

Przechodząc do kwestii taktycznych dotyczących Rubina należy przede wszystkim nadmienić, że jest to ekipa grająca piłką, akcje budująca  czasami długo i mozolnie, ale dokładnie i z pomysłem na jej rozegranie. W wielu spotkaniach, nawet jeżeli przeciwnikiem kazańczyków jest mistrz Rosji, Zenit, to oni przejmują inicjatywę na boisku.

Dla Chelsea obecny sezon jest porażką. Roman Abramowicz może czuć się przegrany przede wszystkim dlatego, że jego zespół zakończył swoją tegoroczną przygodę z Ligą Mistrzów już na fazie grupowej. Statek z napisem Champions League na maszcie odpłynął. Został znacznie mniejszy, mniej prestiżowy, aczkolwiek wciąż klasy światowej – o nazwie Liga Europy. W Premier League londyńczycy również nie czarują, zajmując czwarte miejsce, które jest celem minimum na ten sezon, ale tuż za ich plecami czai się Arsenal, który wydaje się być w coraz lepszej dyspozycji, coraz bliżej londyńczyków doskakuje również Everton, który do Top Four traci cztery „oczka”.

W poprzedniej rundzie Ligi Europy na drodze Chelsea stanęła Steua Bukareszt – bezskutecznie, choć w dwumeczu poległa nieznacznie. Jeszcze wcześniej The Blues próbowała zatrzymać Sparta Praga.

Ostatnie spotkanie londyńczycy rozgrywali w poniedziałek,  w ramach rewanżowego starcia ćwierćfinałowego FA CUP z Manchesterem United. Po niezłej grze The Blues pokonali Czerwone Diabły 1:0, a autorem jedynego trafienia został Senegalczyk, Demba Ba. W sobotę w meczu ligowym Chelsea poległa jednak w fatalnym stylu z Southampton, grając kompletnie bez pomysłu na rozegranie akcji, bez polotu. The Blues z rzadka dochodzili do podbramkowych sytuacji. I to jest jeden z problemów Chelsea w tym sezonie. Potrafią zagrać świetnie, wygrać bardzo trudny mecz, by potem, tak jak w starciu na St. Marys Stadium, kompletnie przejść obok spotkania. Dodam, że wystawienie Fernando Torresa może oznaczać zwiększenie szans Rubina na zwycięstwo, wszakże Hiszpan znowu znajduje się w dramatycznej dyspozycji. Znacznie lepiej prezentuje się Ba i to jego Rafa powinien wystawić dzisiejszego wieczora. To on jest najlepszym strzelcem Chelsea w Premier League. Oczywiście część ze swoich piętnastu trafień strzelił w Newcastle, co jednak nie zmienia faktu, iż na Stamford Bridge wciąż prezentuje podobny poziom co na starym Saint James Park (obecnie Sports Direct Arena).

Rafa Benitez powiedział już kilka słów na temat starcia z drużyną rosyjską: mówił, że to na pewno nie będzie łatwy mecz i musi wybić z głowy tego typu myślenie swoim piłkarzom, dodał, że Rubin to ekipa ciężka do pokonania i bardzo dobrze zorganizowana.

A więc szykujmy się na wyrównany i z całą pewnością ciekawy pojedynek!


pubsport.pl
Daniel Flak
Mam czternaście lat. Uwielbiam sport, a w szczególności piłkę nożną, w której zakochałem się oglądając w telewizji Mistrzostwa Świata w Niemczech. Od tego czasu regularnie trenuje i gram w klubie, obecnie w Rakowie Częstochowa. Oprócz tego, wielką przyjemność sprawia mi pisanie o futbolu. W przyszłości chciałbym zostać dziennikarzem sportowym. Prowadzę bloga, na którego serdecznie zapraszam: http://daniel99.blox.pl/html
http://daniel99.blox.pl