Złota Piłka FIFA dla…?

9 stycznia poznamy zdobywcę Złotej Piłki FIFA. Po raz drugi nagroda zostanie przyznana pod wspólnym godłem France Football i FIFA.  Podium zróżnicowane pod względem narodowościowym zajęli gracze Primera Division.
Złota Piłka FIFA dla___?

Moim zdaniem Lionela Messiego, który wygra po raz trzeci wyrównując rekord Michela Platiniego. Prezydent UEFA był adresatem tego wyróżnienia w latach 1983-85 podczas gry w Juventusie ze Zbigniewem Bońkiem. Xavi nagrody nie dostanie z prostej przyczyny – nie jest napastnikiem. Nie jest rozliczany z goli, a z asyst i celnych podań, których miał aż 92%. Za całokształt Xavier Hernandez nie zostanie uhonorowany. W roku mundialu miał większe szanse niż Messi na nagrodę. Na niwie klubowej jego osiągnięcia nie różniły się od Mess?iego. Reprezentacyjnie został Mistrzem Świata i miał wszelkie powody na pierwszy stopień podium. Kto wygrał przyznawaną po raz pierwszy w historii Złotą Piłkę FIFA – powstałą z połączenia plebiscytów FIFA i France Football – pamiętamy.

Jej idea mówi, że otrzymuje ją najlepszy gracz, wyjątkowy, ten który się wyróżnił i był lepszy od innych zawodników. Skoro w najlepszej dwudziestce znalazł się Neymar, zdobywca Copa Libertadores z Santosem, niegdyś klubem Pele, to dlaczego nie miałby wygrać Xavi. Nie wygra, bo dopóki La Pulga gra, dopóty pierwsze miejsce należeć będzie do niego. Nie umniejszam jego zasług klubowych. Zdobył łącznie pięć trofeów z FC Barceloną. Wygrał Ligę, Ligę Mistrzów, Superpuchar Hiszpanii, Superpuchar Europy i KMŚ. Do pełni szczęścia zabrakło mu jednak najważniejszego:  triumfu w reprezentacji na Copa America, którego Argentyna była gospodarzem. Miała być fiesta w ojczyźnie, był blamaż.  Rok wcześniej w RPA nie było lepiej – Awans wywalczony w cuglach. Porażka w 1/8 czterema golami z Niemcami. Dwie kompromitacje Albicelestes w odstępie roku. Nie tak miało być.

Wybierany dwa razy z rzędu najlepszym graczem na świecie Argentyńczyk nie potrafi wygrać z reprezentacją dwóch wielkich imprez, więc pojawia się rysa na jego wizerunku. Zdobywca powinien się legitymować zdobyczą na niwie klubowej i reprezentacyjnej. O ile pierwszy warunek Pchła spełnia, ten drugi już niekoniecznie. W kwalifikacjach do mistrzostw świata w Brazylii, które odbędą się w 2014 roku, Albicelestes zdobyli tylko 7 punktów w czterech meczach. Dwie bramki Il Capitano to mizerny wynik.

Christiano Ronaldo. Przywarła do niego łatka skrzydłowego grającego egoistycznie. Często się zapomina i zamiast podawać do lepiej ustawionych kolegów, zagrywa w aut czy trybuny. Egzekwuje rzuty wolne, o ile w poprzednim sezonie czuł je, teraz na 27 prób nie trafił ani razu. Brak pewności siebie i wsparcia kibiców na pewno ma wpływ na jego postawę.  Chris chciałby sam odpowiadać za atak, nie czuć się zagrożonym, ale musi się godzić miejscem na boisku z Higuainem i Benzemą, którzy na jego tle lśnią. Portugalczyk zawodzi w najważniejszych meczach, wystarczy wspomnieć o Gran Derbi czy LM. Ciężar odpowiedzialności jaki na siebie bierze wywiera na nim presję, która nie pozwala mu wejść w mecz i cieszyć się grą. Cr7 jest kapitanem reprezentacji Portugalii, Messi Argentyny. Jednak to ten pierwszy może pochwalić się większymi osiągnięciami. Seleccao das Quinas w barażach do Euro wyeliminowali Bośnię  i pojawią się na turnieju organizowanym przez Polskę  i Ukrainę. Równie dobrze mogli turniej oglądać przed telewizorem. Cr7 z 40 bramkami zdobył Złoty But, Messi strzelił ich 31.

Copa del Rey. W nim lepsi byli Madrytczycy. Cr7 po dokładnym dośrodkowaniu Angela Di Marii strzelił główką pod poprzeczkę.  Ronaldo wyprowadził Real z mroku. Zapewnił klubowi pierwszy tytuł po suchych latach. Mourinho zdobył pierwsze trofeum i sięgnie po więcej. Katalończycy byli przybici. Puchar Hiszpanii nic nie znaczący w porównaniu z Ligą Mistrzów nie ma takiej wagi dla Międzynarodowej Federacji  co europejskie puchary, ale jest motorem napędowym drużyny, która uwierzyła, że może być wielka.


Kto trenerem roku?

Mój typ: Josep Guardiola.
Rywalizacja rozstrzygnie się między klubowymi trenerami Jose Mourinho, Alexem Fergusonem  i Pepem Guardiolą.

The Special One dotarł z Realem do półfinału Ligi Mistrzów, zdobył Puchar Hiszpanii i został wicemistrzem Hiszpanii. Naraził się Federacji ze względu na krytyczne komentarze wobec niej. Lista błędów arbitra? Zarzuty wobec faworyzowania Blaugrany?

Pep Guardiola, wypowiada się na temat rywali z szacunkiem. Nigdy nie przekracza granicy. Wprowadza do składu młodych graczy ze szkółki. Isaac Cuenca dostał szansę w obliczu kontuzji Sancheza i niskich lotów duetu Pedro ? Villa. Prognozy co do niego były ostrożne. Dotąd grał w trzeciej lidze, zaledwie kilka razy dostał powołanie do meczu rezerw. W La Liga zagrał błyskotliwie i z polotem. Gdy Katalonia żyła eksplozją talentu Thiago i chłonęła jego grę, na scenę wskoczył 20-latek i skupił na sobie uwagę mediów. Barcelona mimo kontuzji i krótkiej ławki wygrała w poprzednim sezonie Ligę, ograła Czerwone Diabły na Wembley i sprowadziła na ziemię Real Madryt w niedawnych Gran Derbi. To był rok Guardioli, choć to Mourinho na półmetku ma 3pkt przewagi w lidze nad rywalem, ale przed sobą pojedynek na Camp Nou- w paszczy lwa.

Sir Alex Ferguson w grudniu świętował 25- lecie pracy na Old Trafford. Stworzył niskimi kosztami maszynę zdolną wygrywać z każdym. Ciągłość pracy, obowiązkowość i rozwój młodych graczy zapewnia sukcesy. Stawia na graczy ze szkółki i stosuje rotacje w składzie, które przynoszą dobre rezultaty.  Przegrał na Wembley w finale LM, ale został Mistrzem Anglii.  Czy to wystarczy na Guardiolę? Śmiem wątpić, ale jest i pozostanie wzorem dla szkoleniowców. Niejeden chciałby go zastąpić na stanowisku w Manchesterze United. Temu, któremu się to uda, będzie ciężko choć w paru procentach dorównać legendzie.

Królewscy nie będą obecni na gali ze względu na zbliżający się rewanżowy mecz w ramach Copa del Rey z Malagą. Ktokolwiek wygra, nie będzie to zaskoczeniem. Niespodzianką byłoby znalezienie się w gronie nominowanych: Falcao, Robina Van Persiego, Benzemy, Andre Villas-Boasa i wielu innych wartościowych graczy, którzy zasługują na wyróżnienie.


pubsport.pl
Kasia Bącalska
Dziennikarstwem zainteresowałam się paradoksalnie w klasie dziennikarskiej. Zaczynałam od organizacji wydarzeń kulturalnych w Katowicach m.in (Tydzień Teatrów Lalkowych), reportaży z "dzielnicy", felietonów sportowych dla gazetki szkolnej i tekstów "do szuflady". Przestało mi to wystarczać i zaczęłam publikować na pubsport.pl (znaleźć mnie też możecie na blogu - jedenastunamurawie.blox.pl) oraz na portalu transfery.info. W marcu tego roku poprowadziłam prezentację zawodników GKS Katowice wespół z Radosławem Bryłką - rzecznikiem klubu. Od października studentka.....choć jeszcze nie wie jaki kierunek i lokalizację weźmie na ster.
http://jedenastunamurawie.blox.pl/html